Wyrokiem Sądy Apelacyjnego w Gdańsku utrzymano wyrok sądu I instancji, w którym stwierdzono nieważność umowy kredytu.

Umowy tego banku charakteryzują się specyficzną klauzulą waloryzacyjną. Po wyroku Sądu Najwyższego z października 2024 r. pojawiła się obawa, że sądy zaczną wykreślać tylko część spornych postanowień i pozostawią umowę w mocy przy zastosowaniu kursu średniego NBP. Dodatkową trudnością był fakt, że umowa została zawarta przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, a zdaniem banku powodowało to niemożliwość powoływania się na dorobek orzeczniczy TSUE.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że podstawą abuzywności klauzul jest nie ustawodawstwo unijne, a polski przepis, który obowiązuje już od 2000 r. oraz, że brak jest możliwości wykreślenia tylko części postanowienia, ponieważ doprowadzi to do istotnej zmiany treści umowy, a także nie zostanie spełniona funkcja odstraszającego charakteru sankcji.