W ostatnich miesiącach kwestia legalności oraz transparentności stosowania wskaźnika WIBOR stała się przedmiotem intensywnej debaty publicznej i prawniczej. Zainteresowanie tematem rośnie zarówno wśród kredytobiorców, jak i przedstawicieli środowisk eksperckich oraz instytucji finansowych.

WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) to referencyjna stawka oprocentowania, która określa, po jakiej cenie banki działające w Polsce są gotowe udzielać sobie wzajemnie pożyczek na rynku międzybankowym. Odgrywa ona kluczową rolę w konstrukcji oprocentowania większości kredytów hipotecznych ze zmienną stopą procentową oferowanych w Polsce.

Chcesz skorzystać z bezpłatnej analizy?
Zapraszamy do kontaktu, odpowiemy na wszelkie pytania.

Jak słusznie zauważono w ostatnim czasie narastają poważne wątpliwości co do rzetelności oraz przejrzystości funkcjonowania tego mechanizmu. Krytycy wskazują przede wszystkim na brak oparcia WIBOR-u w rzeczywistych transakcjach rynkowych, niedostateczną transparentność zasad jego ustalania, a także brak należytego informowania konsumentów o ryzyku wynikającym z zastosowania zmiennego oprocentowania. W efekcie coraz więcej kredytobiorców decyduje się na zakwestionowanie postanowień umownych odnoszących się do mechanizmu ustalania oprocentowania w oparciu o WIBOR, powołując się przy tym na przepisy unijne chroniące konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi.

W odpowiedzi na rosnące wątpliwości i pojawiające się w sądach krajowych roszczenia, jeden z polskich sądów postanowił skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pytania prejudycjalne w sprawie oznaczonej sygnaturą C-471/24. Zgodnie z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, TSUE jest uprawniony do udzielania interpretacji przepisów prawa unijnego na potrzeby spraw toczących się przed sądami krajowymi, które powzięły wątpliwości co do ich wykładni.

W omawianej sprawie polski sąd wystąpił do TSUE z czterema pytaniami, które w istocie sprowadzają się do oceny, czy mechanizm ustalania oprocentowania kredytów w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR może zostać zakwalifikowany jako nieuczciwy warunek umowny w rozumieniu dyrektywy 93/13/EWG. W szczególności sąd krajowy poszukuje odpowiedzi na pytanie, czy konstrukcja ta nie narusza zasady przejrzystości, obowiązków informacyjnych ciążących na instytucjach finansowych, a także równowagi kontraktowej stron umowy kredytowej.

W sprawie C-471/24 przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej pojawiają się zasadnicze argumenty prawne koncentrujące się wokół wykładni dyrektywy 93/13/EWG, dotyczącej nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Kluczowym zagadnieniem jest to, czy zapisy umów kredytowych przewidujące zmienne oprocentowanie oparte na wskaźniku referencyjnym WIBOR mogą zostać poddane kontroli pod kątem abuzywności. Argumentacja prawna opiera się na twierdzeniu, że mechanizm ustalania WIBOR-u może być nieprzejrzysty dla przeciętnego konsumenta, a banki mogły nie dopełnić obowiązków informacyjnych, w szczególności co do ryzyk związanych ze zmiennością oprocentowania oraz metodą wyznaczania wskaźnika.

Wskazuje się również, że WIBOR – jako wskaźnik nie zawsze oparty na realnych transakcjach – może nie odpowiadać standardom dobrej wiary i równowagi kontraktowej, co rodzi pytanie o zgodność takich postanowień z wymogami prawa unijnego. Dodatkowo, pojawia się kwestia tego, czy ewentualne uznanie nieuczciwości klauzuli WIBOR-owej prowadziłoby do trwałego „odwiborowania” kredytu, tj. jego przekształcenia w zobowiązanie oprocentowane wyłącznie marżą banku. Argumenty te mają fundamentalne znaczenie nie tylko dla indywidualnych spraw sądowych, lecz również dla przyszłego kształtu rynku kredytów konsumenckich w Polsce.

Dlaczego WIBOR może być uznany za niezgodny z prawem UE?

WIBOR może zostać uznany za niezgodny z prawem Unii Europejskiej, jeżeli spełnione
zostaną przesłanki wynikające z dyrektywy 93/13/EWG, dotyczącej nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Kluczowym zarzutem jest brak przejrzystości mechanizmu jego ustalania – WIBOR nie zawsze odzwierciedla rzeczywiste transakcje na rynku międzybankowym, a jedynie deklarowane stawki oferowane przez banki, co może prowadzić do oderwania wskaźnika od realnych warunków gospodarczych.

Taki brak powiązania z rzeczywistym rynkiem może skutkować naruszeniem zasady przejrzystości
umowy i zasady równowagi kontraktowej między konsumentem a przedsiębiorcą.
W świetle prawa unijnego, konsument powinien być w sposób jasny i zrozumiały poinformowany o wszystkich istotnych elementach umowy, w tym o sposobie ustalania oprocentowania i związanym z nim ryzykiem. Jeśli zatem sąd krajowy uzna, że przeciętny konsument nie był w stanie samodzielnie zrozumieć konstrukcji WIBOR-u i jej wpływu na wysokość raty kredytu, może dojść do wniosku, że mechanizm ten narusza unijne standardy ochrony konsumenta. Ponadto nieprzejrzystość WIBOR-u może stanowić podstawę do
stwierdzenia, że jego stosowanie odbywa się w sprzeczności z wymogami dobrej wiary oraz równowagi kontraktowej stron, co w efekcie otwiera drogę do zakwestionowania jego legalności na gruncie prawa UE.

Kto może skorzystać z ewentualnego unieważnienia kredytu?

Z ewentualnego unieważnienia lub modyfikacji umowy kredytowej w związku z zakwestionowaniem mechanizmu WIBOR mogą skorzystać przede wszystkim konsumenci – czyli osoby fizyczne, które zawarły umowę kredytu w celu niezwiązanym bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową. To właśnie ich chroni dyrektywa 93/13/EWG, stanowiąca fundament unijnego systemu ochrony przed nieuczciwymi warunkami umownymi.

W przypadku uznania przez sąd, że klauzula dotycząca oprocentowania opartego na WIBOR-ze jest nieuczciwa, może ona zostać uznana za niewiążącą wobec konsumenta. W konsekwencji możliwe jest „odwiborowanie” umowy – czyli wyeliminowanie WIBOR-u z konstrukcji oprocentowania, przy pozostawieniu pozostałych postanowień, w tym marży banku.

W skrajnych przypadkach sąd może dojść do wniosku, że eliminacja kluczowej klauzuli powoduje, iż umowa nie może dalej obowiązywać – co otwiera drogę do jej unieważnienia w całości. Warto jednak zaznaczyć, że każdy przypadek będzie oceniany indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności zawarcia umowy, stopnia poinformowania konsumenta, a także proporcji między prawami i obowiązkami stron. Podmioty profesjonalne, takie jak przedsiębiorcy, nie korzystają z tak szerokiej ochrony i co do zasady nie będą mogły powoływać się na zarzuty abuzywności klauzul umownych.

Podsumowanie

Sprawa C-471/24 przed TSUE może doprowadzić do fundamentalnych zmian na polskim rynku kredytowym. Warto już teraz śledzić przebieg postępowania i zasięgnąć porady prawnej, jeśli Twoja umowa kredytowa oparta jest o WIBOR. Potencjalna decyzja TSUE może otworzyć drogę do skutecznego dochodzenia roszczeń przeciwko bankom.

Chcesz skorzystać z bezpłatnej analizy?
Zapraszamy do kontaktu, odpowiemy na wszelkie pytania.