O co pyta warszawski sąd?
9 października 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi wyrok w sprawie C-80/24 (Zwrotybankowe.pl sp. z o.o. przeciwko PKO BP S.A.). Sprawa ta dotyczy dwóch pytań prejudycjalnych, jakie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Pytania te koncentrują się wokół możliwości przenoszenia przez konsumentów swoich praw na podmioty trzecie oraz obowiązków sądu w zakresie badania abuzywności umów, które takie prawa przenoszą.
Pierwsze pytanie – czy konsument może przenieść swoje prawa?
Pierwsze pytanie dotyczy tego, czy konsument może zbyć uprawnienia wynikające z ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim implementującej dyrektywę 2008/48/WE na rzecz podmiotu trzeciego, który nie ma statusu konsumenta.
Drugie pytanie – czy sąd musi badać umowy cesji z urzędu?
Drugie pytanie porusza kwestię, czy sąd krajowy ma obowiązek samodzielnie sprawdzać, czy w umowie cesji wierzytelności zawartej pomiędzy konsumentem a spółką znajdują się nieuczciwe postanowienia. Chodzi o sytuację, gdy ta spółka powołuje się na cesję tylko po to, aby udowodnić, że ma prawo wystąpić z pozwem przeciwko przedsiębiorcy – czyli że jest stroną uprawnioną do prowadzenia sprawy.
Stanowisko Rzeczniczki Generalnej
Rzeczniczka Generalna Laila Medina, która niedawno zabrała głos również w tzw. sprawie „WIBOROWEJ” (C-471/24), wskazała w swojej analizie, że sąd krajowy nie jest zobowiązany do badania z urzędu abuzywności postanowień w umowie cesji między konsumentem a spółką, jeżeli spór nie dotyczy samej cesji, a spółka powołuje się na nią jedynie dla potwierdzenia swojego prawa do wystąpienia z roszczeniem. Jednocześnie Rzeczniczka podkreśliła, że jeśli sąd krajowy skorzysta z dostępnych w prawie procesowym narzędzi, na przykład aby poinformować konsumenta o toczącym się postępowaniu lub zwrócić jego uwagę na możliwie nieuczciwe postanowienia w umowie cesji, to działania te nie mogą w żadnym wypadku wywołać negatywnych skutków dla konsumenta.
Dlaczego sprawa ma znaczenie praktyczne?
Rozstrzygnięcie TSUE może przesądzić o przyszłości spółek zajmujących się skupowaniem wierzytelności z tytułu sankcji kredytu darmowego. Jeśli Trybunał potwierdzi, że sądy nie muszą badać umów cesji, spółki zachowają możliwość swobodnego dochodzenia roszczeń. Jednak w przypadku odmiennego stanowiska, każda umowa cesji musiałaby być analizowana przez sąd, co w praktyce mogłoby zablokować rynek obrotu takimi wierzytelnościami i sprawić, że spółki w dużej mierze utracą możliwość ich nabywania.