Spory dotyczące kredytów walutowych od lat dominują w polskich sądach. Choć najgłośniejsze były sprawy „frankowe”, to coraz częściej pojawiają się również postępowania dotyczące kredytów w euro – zarówno kredytów rzeczywiście wypłaconych w euro, jak i tych indeksowanych lub denominowanych do tej waluty. W takich sprawach powód musi odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy pozwać w euro, czy w złotówkach?
Celem artykułu jest pokazanie, jakie są różnice między pozwem w euro a w złotówkach, jakie korzyści i zagrożenia wiążą się z każdym rozwiązaniem, oraz jak sądy oceniają różnice walutowe, przewalutowanie roszczenia i wybór kursu NBP jako podstawy rozliczenia.
1. Pozew w euro i pozew w złotówkach – dwa różne modele dochodzenia roszczeń
Pozew w euro
Pozew w euro oznacza, że powód żąda zasądzenia świadczenia bezpośrednio w walucie obcej, zgodnie z art. 358 § 1 k.c., jeśli świadczenie zostało tak określone w umowie lub wynika z ustawowej podstawy. W praktyce często dotyczy to: kredytów i pożyczek walutowych lub indeksowanych.
Zaletą pozwu w euro jest to, że powód otrzymuje świadczenie w walucie o stabilniejszej wartości niż złotówka. Potencjalną wadą – ryzyko kursowe przy egzekucji lub rozliczeniu podatkowym.
Pozew w złotówkach (PLN)
Pozew w złotówkach polega na dochodzeniu świadczenia w polskiej walucie, nawet jeśli pierwotnie było ono określone w euro. Wówczas powód przelicza wartość roszczenia według wskazanego kursu i wykazuje ją w pozwie.
Taki model stosuje się w sytuacjach, gdy:
- ▪️roszczenie nie miało charakteru walutowego, ale odnosiło się do wartości wyrażonej w euro,
- ▪️powód chce uniknąć ryzyka kursowego,
- ▪️roszczenie ma charakter mieszany (część dokumentów jest w euro, część w złotówkach),
- ▪️powód preferuje rozliczenie w PLN, ponieważ koszty lub kontrola finansowa są w złotówkach.
2. Różnice walutowe w sądzie
Sąd nie może samodzielnie zmienić waluty roszczenia
Jeżeli powód żąda euro, sąd nie może sam z siebie zasądzić złotówek (chyba że powód składa modyfikację żądania). To powód kieruje walutą roszczenia, a sąd związany jest jego wyborem.
Waluta wpływa na wartość przedmiotu sporu (WPS)
Wartość przedmiotu sporu w pozwie walutowym ustala się poprzez przeliczenie kwoty euro na PLN według:
- ▪️kursu średniego NBP z dnia wniesienia pozwu – najczęściej stosowana praktyka,
- ▪️innego kursu, jeżeli wynika to z ustawy lub umowy,
Wartość przedmiotu sporudecyduje m.in. o:
- ▪️właściwości rzeczowej sądu (rejonowy czy okręgowy),
- ▪️wysokości opłaty od pozwu,
- ▪️kosztach zastępstwa procesowego.
Różnice kursowe przy zasądzeniu
Jeśli pozew jest w euro:
- ▪️sąd zasądza kwotę w euro, a nie w złotówkach,
- ▪️powód nie traci ani nie zyskuje na kursie między dniem wniesienia pozwu a dniem wyroku,
Jeśli pozew jest w złotówkach:
- ▪️powód jest narażony na różnice kursowe między dniem przeliczenia roszczenia a dniem zapłaty,
- ▪️może to oznaczać realną stratę, gdy kurs euro rośnie.
Wybór kursu:
Najczęściej stosowanym kursem w pozwach walutowych jest kurs średni NBP. Dlaczego?
- ▪️jest obiektywny i niezależny od stron,
- ▪️jest łatwo dostępny,
- ▪️sądy powszechnie uznają go za wiarygodną podstawę przeliczeń.
Ale uwaga: strony mogą ustalić w umowie inny kurs (np. kurs EBC, kurs banku, kurs sprzedaży). Sąd respektuje postanowienia umowne, chyba że są niejasne lub sprzeczne z prawem.
3. Co wybrać: pozew w euro czy PLN? – analiza korzyści i ryzyka
Pozew w euro
Pozew sformułowany w euro ma kilka istotnych zalet. Przede wszystkim eliminuje ryzyko kursowe po stronie powoda – otrzymuje on dokładnie taką kwotę w euro, jaka została dochodzona w pozwie. Waluta ta zapewnia też większą ochronę przed krajową inflacją, ponieważ euro jest z reguły stabilniejsze od złotego.Dodatkowo takie rozwiązanie pozostaje w pełni zgodne z umowami, które przewidują rozliczenie w euro, a także zwiększa przewidywalność wartości świadczenia w przypadku postępowań trwających kilka lat.
Z drugiej strony, pozew w euro wiąże się z pewnymi wadami i ryzykami. Egzekucja zasądzonej kwoty może być przeprowadzana w złotówkach, co oznacza konieczność przeliczenia świadczenia przez komornika i może prowadzić do różnic kursowych.
Pozew w złotówkach
Pozew sformułowany w złotówkach ma kilka istotnych zalet. Przede wszystkim ułatwia postępowanie dowodowe, zwłaszcza gdy większość dokumentacji występuje w PLN. Taki wybór upraszcza również egzekucję, ponieważ komornik nie musi przeliczać waluty, co eliminuje ryzyko niekorzystnych różnic kursowych. Rozliczenia księgowe pozostają nieskomplikowane, a dodatkowo powód może określić wysokość roszczenia według kursu najbardziej dla siebie korzystnego, wybierając odpowiedni dzień do przeliczenia euro na złote.
Jednocześnie pozew w złotówkach wiąże się z pewnymi ryzykami. Najważniejszym z nich jest duże ryzyko kursowe wynikające z niestabilności złotówki, która łatwo podlega wahaniom. Jeśli w trakcie procesu kurs euro wzrośnie, powód realnie traci na wartości dochodzonego świadczenia. Ponadto należy uzasadnić, dlaczego przeliczenia dokonano według konkretnego kursu, co może stać się źródłem dodatkowych sporów dotyczących tego, jaki kurs powinien zostać zastosowany.
Podsumowanie
Pozew w euro i pozew w złotówkach to dwa różne modele dochodzenia roszczeń, z których każdy ma swoje korzyści i ryzyka. Kluczowe różnice dotyczą:
- ▪️kursów walut i różnic kursowych,
- ▪️ryzyka walutowego,
- ▪️przewalutowania roszczenia,
- ▪️wartości przedmiotu sporu,
- ▪️wyboru kursu NBP lub innego kursu,
Wybór między euro a złotówką powinien być dokonany po analizie: rodzaju umowy, charakteru roszczenia, stabilności kursów oraz przewidywanego czasu procesu.