Po wejściu w życie tzw. ustawy antyspreadowej w 2011 roku wielu kredytobiorców uznało, że nowe przepisy skutecznie wyeliminowały ryzyka związane z kredytami indeksowanymi do walut obcych. Ustawa ta wprowadziła bowiem możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej, co miało ograniczyć nieuczciwe praktyki banków polegające na stosowaniu niekorzystnych kursów przeliczeniowych.
W praktyce jednak zaciągnięcie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF) lub euro (EUR) po wejściu w życie ustawy antyspreadowej nadal może wiązać się z istotnymi ryzykami prawnymi i ekonomicznymi, a niektóre z tych umów – mimo zmian legislacyjnych – mogą zawierać klauzule abuzywne (niedozwolone postanowienia umowne).
Na czym polega ryzyko kredytu indeksowanego?
Kredyt indeksowany to zobowiązanie, którego wartość jest uzależniona od kursu obcej waluty – w praktyce najczęściej franka szwajcarskiego lub euro. Oznacza to, że choć kredyt jest wypłacany i spłacany w złotówkach, jego wysokość jest przeliczana według kursu waluty obcej.
W przypadku takich kredytów abuzywność (a w konsekwencji nieważność) umowy może wynikać z kilku elementów konstrukcyjnych:
- ▫️Przerzucenie ryzyka walutowego na kredytobiorcę – kredytobiorca zarabia w złotówkach, ale jego zobowiązanie zależy od kursu innej waluty, którego nie jest w stanie przewidzieć ani kontrolować.
- ▫️Dowolne przeliczenie kwoty wypłacanego kredytu – bank ustalał kurs, po jakim przeliczano wartość kredytu z waluty obcej na złotówki, co mogło prowadzić do nieuzasadnionych różnic w wartości zobowiązania.
- ▫️Dowolne przeliczenie rat kredytu – spłacane raty były przeliczane na walutę indeksacji po kursie ustalonym jednostronnie przez bank.
- ▫️Spread walutowy – czyli różnica między kursem stosowanym przez bank przy wypłacie kredytu a kursem przy jego spłacie, która stanowiła dla banku ukrytą formę dodatkowego wynagrodzenia.
Co zmieniła ustawa antyspreadowa?
Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. – tzw. ustawa antyspreadowa – umożliwiła kredytobiorcom spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Dzięki temu kredytobiorca mógł kupować walutę samodzielnie, na rynku, po korzystniejszym kursie niż ten stosowany przez bank.
Na pierwszy rzut oka rozwiązanie to wydawało się likwidować problem tzw. spreadu walutowego oraz częściowo ograniczać nieuczciwe praktyki banków. Jednak nawet po wejściu w życie ustawy, w umowach kredytowych nadal mogły występować klauzule abuzywne, które – choć nie zawsze były stosowane w praktyce – pozostawały w treści umowy.
Czy po ustawie antyspreadowej umowy są wolne od abuzywności?
Nie. Nawet jeśli umowa została zawarta po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, nie oznacza to automatycznie, że jest wolna od wad prawnych.
Spłata kredytu w walucie indeksacji (np. w euro) eliminuje co prawda jedną z czterech podstaw abuzywności, czyli przeliczenie kwoty kredytu po kursie banku, w praktyce jednak klauzule abuzywne w umowie mogły istnieć, ale nie wszystkie były stosowane przez strony umowy.
Jak orzecznictwo ocenia takie przypadki?
Zgodnie z przeważającym stanowiskiem sądów, samo wystąpienie w umowie postanowień abuzywnych – nawet jeśli nie były one faktycznie stosowane – może prowadzić do nieważności umowy.
Sąd Najwyższy i sądy powszechne wielokrotnie podkreślały, że klauzule sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nie mogą być utrzymane w mocy, ponieważ naruszają równowagę kontraktową stron.
Podsumowanie
Zawarcie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego lub euro po wejściu w życie ustawy antyspreadowej nie wyklucza wystąpienia w umowie niedozwolonych postanowień umownych. Choć możliwość spłaty kredytu w walucie obcej ograniczyła skalę nieuczciwych praktyk banków, wciąż istnieje ryzyko, że umowa zawierała klauzule abuzywne przerzucające na kredytobiorcę całe ryzyko kursowe.
W przypadku takich umów każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, ponieważ ocena ich ważności zależy od treści poszczególnych zapisów oraz sposobu wykonywania umowy.
Jeżeli posiadasz kredyt indeksowany zawarty po 2011 roku, warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni, czy Twoja umowa może być uznana za nieważną i czy istnieje możliwość dochodzenia roszczeń wobec banku.