Ustawa frankowa w 2024 to temat, który pojawił się już jakiś czas temu, nasuwając więcej pytań niż odpowiedzi. Najpierw były głosy, że projekt takiej ustawy jest dopracowywany. Następnie mówiono, że ustawa jednak nie powstanie, po czym zagadnienie to po raz kolejny pojawiło się na ustach frankowiczów. Nowy rząd to również szereg zmian, stąd też zainteresowanie tematem wzrosło. Czy jest szansa na rozstrzygnięcie tej kwestii?
Czytaj również: Termin na sporządzenie uzasadnienia wyroku
Banki i sędziowie: zmiany w ustawie frankowej
Ostatnie miesiące przyniosły lawinę wyroków w sprawach kredytów frankowych w Polsce. Wywołało to gorącą dyskusję na temat potrzeby wprowadzenia ustawy frankowej, która miałaby rozwiązać problem kredytów CHF – stąd też ustawa ta nazywana jest kolokwialnie ustawą (anty)frankową.
Tego, że banki popierają tę inicjatywę, nie trzeba tłumaczyć. Natomiast nie każdy zdaje sobie sprawę, że niektórzy sędziowie, w tym przewodniczący słynnego XXVIII Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie, również popierają ten pomysł. Na szczęście sędziowie proponują zupełnie inny kształt ustawy niż ten, który chciałby wprowadzić sektor bankowy.
Listopad i grudzień 2023 roku były rekordowe pod względem liczby wyroków wydanych przez warszawski Wydział Frankowy. Mimo nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego warszawskie sądy wciąż walczą z falą pozwów. W opinii przewodniczącego Wydziału Cywilnego, sędziego Tomasza Niewiadomskiego, ustawa frankowa byłaby optymalnym rozwiązaniem, ale jego wizja różni się od oczekiwań banków.
Sędziowie, w tym przewodniczący warszawskiego Wydziału Frankowego, chcą wprowadzić ustawę frankową opartą na orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej lub wyrokach Sądu Najwyższego. Sektor finansowy opowiada się za ustawą frankową, która opierałaby się na koncepcji Komisji Nadzoru Finansowego, proponując konwersję frankowych kredytów na złotówki oparte na stawce WIBOR+marża.
Pomijając fakt, że ani sędziowie, ani rząd nie popierają takiego rozwiązania, nie należy się spodziewać, że ustawa frankowa (bez względu na jej kształt), wejdzie w życie z dnia na dzień. Problemem jest nie tylko wspomniany konflikt, ale również konieczność wprowadzenia istotnych zmian m.in. w funkcjonowaniu sądu.
Rekordowy rok XXVIII Wydziału Cywilnego
Dane przedstawione przez sędziego Niewiadomskiego ujawniają wciąż istniejący problem związany z obciążeniem XXVIII Wydziału Cywilnego. Co prawda w zeszłym roku wprowadzono nowe przepisy w związku ze zmianą właściwości sądu, ale liczba spraw frankowych wciąż jest bardzo duża. W listopadzie i grudniu 2023 r. zapadło aż 700 wyroków. Niestety każdy kij ma dwa końce – frankowicze liczą na jak najszybszy wyrok, a sędziowie nierzadko muszą pracować nad rozpatrzeniem spraw wiele miesięcy.
Jest to jeden z powodów, dla których rozważane jest wprowadzenie ustawy frankowej. Warto jednak postawić sobie pytanie, czy ustawa zachęciłaby frankowiczów do dalszego spłacania kredytu na innych warunkach. Biorąc pod uwagę to, że umowy frankowe są unieważniane masowo, wydaje się, że wprowadzenie takiego rozwiązania niewiele zmieni – tym bardziej, gdyby ustawa została zatwierdzona na warunkach korzystnych dla banków. Wszak mechanizm ugód frankowych jest już frankowiczom dobrze znany.
Nowy rząd a ustawa frankowa
Wspomnieliśmy, że wprowadzenie ustawy frankowej wiąże się z koniecznością wprowadzenia pewnych usprawnień. Rząd nie pozostaje bierny w tej kwestii i już teraz planuje utworzenie 58 etatów sędziowskich, 58 asystenckich i 116 urzędniczych dedykowanych sprawom frankowym.
Partie polityczne także zgłaszają swoje propozycje rozwiązania problemu kredytów frankowych. Polska 2050 opowiada się za masowymi ugodami, ale banki nie widzą w nich sojuszników, ponieważ partia sugeruje, że ugody powinny być zgodne z wyrokami TSUE.
Koalicja Obywatelska prezentuje własne pomysły, z których wyłania się projekt ustawy przedstawiony przez radnego miasta Krakowa, Tomasza Darosa, i jego współpracownika, Jana Hoffmana. Propozycje te zakładają ułatwienia dla kredytobiorców, takie jak skrócenie czasu oczekiwania na pierwsze posiedzenie sądu czy rezygnacja z posiedzenia przygotowawczego. Więcej na ten temat znajdziesz w tym artykule.
Aktualny premier, Donald Tusk, wyraził swoją opinię na temat problemu kredytów frankowych jeszcze przed wyborami. Przedwyborcze obietnice należy jednak przyjmować z dystansem. Obecnie nie można jasno wskazać, jakie działania podejmie rząd i w jaki sposób podejdzie do propozycji sędziów oraz innych partii politycznych. Problem jest również taki, że gdyby rząd zdecydował się na wprowadzenie ustawy frankowej, musiałby dokładnie zastanowić się nad jej kształtem, aby zrównoważyć interesy frankowiczów i sektora bankowego, biorąc pod uwagę społeczne oczekiwania.
Nowa ustawa frankowa 2024 a proces frankowy
Nie ma wątpliwości, że temat ustawy frankowej jeszcze się pojawi, ale co z tego wyjdzie, nie wiadomo. Nawet jeśli rząd zaakceptowałby projekt ustawy względnie korzystny dla frankowiczów, należy pamiętać, że ustawa ta dotyczy stworzenia nowego programu ugód. W świetle aktualne orzecznictwa prawdopodobnie większość frankowiczów i tak zdecydowałaby się na unieważnienie umowy, zamiast spłacać kredyt na nieco lepszych warunkach.
Proces frankowy wygrywa 98% kredytobiorców, a każdy kolejny wyrok TSUE tylko podkreśla dominację trendu prokonsumenckiego. Warto więc zastanowić się nad wsparciem profesjonalnej kancelarii frankowej. Sprawy dotyczące kredytów frankowych są skomplikowane i wymagają doświadczenia. Przypominamy, że mimo silnej pozycji frankowiczów, na wygraną w sądzie wciąż trzeba zapracować.
Czy ustawa frankowa zostanie wprowadzona?
Na temat ustawy frankowej wiadomo tyle, że nic nie wiadomo. Niestety kwestia ta wciąż pozostaje nierozstrzygnięta.
Co zmieni ustawa frankowa w 2024 roku?
Jeśli ustawa frankowa zostanie uchwalona w 2024 r., to wszystko zależy od tego, jaki kształt ona przyjmie.
Wiele wskazuje jednak, że sektor bankowy nie postawi tak łatwo na swoim, a projekt ustawy nie będzie zgodny z koncepcją KNF.
Komu opłaca się wprowadzenie ustawy frankowej?
Ponownie kwestia ta zależy od regulacji przyjętych w ustawie. Biorąc pod uwagę aktualne orzecznictwo, ustawa frankowa (w koncepcji KNF) jest dla banków kołem ratunkowym.