Ostatnimi czasy pada coraz więcej pytań o podważenie ugody frankowej. Nie jest żadną tajemnicą, że ugody frankowe nie opłacają się frankowiczom tak jak proces, ale obecnie wiele kredytobiorców chce się wycofać z porozumienia. Szczególne niezadowolenie dotyczy pilotażowych ugód, kiedy to banki masowo zaniedbywały obowiązku informacyjnego. Czy podważenie ugody z bankiem jest możliwe? Jakie są powody do podważenia ugody z bankiem? Czy obecne warunki ugody frankowej opłacają się frankowiczom?

Chcesz skorzystać z bezpłatnej analizy?
Zapraszamy do kontaktu, odpowiemy na wszelkie pytania.

W ostatnich latach sytuacja frankowiczów diametralnie się zmieniła. Wyrok TSUE z 3 października 2019 r. zapowiedział masowe unieważnienie umów frankowych, a od około czterech lat scenariusz ten jest częścią rzeczywistości. Pierwsze ugody pojawiły się w 2021 roku, kiedy istniało większe ryzyko przegranej z bankiem w sądzie, a orzecznictwo nie ugruntowało swojego stanowiska w sprawach frankowych. Wówczas polubowne rozstrzygnięcie sporu po prostu dawało poczucie bezpieczeństwa i pewności. 

Dziś frankowicze, którzy podpisali ugodę frankową, dostrzegają, że warunki spłaty kredytu są dla nich niekorzystne lub, mówiąc wprost, niewiele lepsze od pierwotnego wzorca umownego. Co więcej, negocjacja warunków ugody stała się standardem stosunkowo niedawno. Wcześniej rozmowa z bankiem opierała się po prostu na akceptacji przedstawionych warunków. 

Pozytywne dla frankowiczów orzeczenia TSUE zmuszają banki do ulepszania warunków ugody na korzyść kredytobiorców. Wobec tego dzisiejsze wzorce ugód są dużo korzystniejsze od swoich pierwowzorów. Gorycz rodzi również fakt, że na ten moment pozycja frankowiczów jest silna i większość z nich bez trudu unieważnia swoją umowę w sądzie. Z tego względu podważenie ugody frankowej jest coraz częściej poruszanym tematem. Czy wobec tego istnieje jakakolwiek szansa na wycofanie się z porozumienia z bankiem? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. 

Dlaczego ugodę tak trudno podważyć?

Podważenie ugody frankowej to nowe zagadnienie, do którego linia orzecznicza nie zdążyła się odnieść. Ugody sądowej nie można podważyć, a niestety wiele osób się na nią zdecydowało, gdyż banki z reguły proponują korzystniejsze warunki zastraszone wizją procesu. Minimalne szanse na podważenie ugody mają osoby, które podpisały porozumienie w postępowaniu przedsądowym – szczególnie wówczas, gdy w negocjacjach nie uczestniczył doświadczony reprezentant. 

Główną podstawę do unieważnienia ugody stanowi niedoinformowanie ze strony banku np. o możliwości złożenia pozwu czy skutkach ekonomicznych polubownego rozwiązania. Niedopełnienie obowiązku informacyjnego, jak już wspomnieliśmy, dotyczy przede wszystkim starych ugód. Po 2020 r. banki stały się ostrożne i trudno im zarzucić zaniedbanie w tej kwestii. Co więcej, problem frankowiczów stał się na tyle głośny, że trudno uwierzyć, aby któryś z nich nie zdawał sobie sprawy z tego, jakie konsekwencje ma podpisanie z bankiem porozumienia. 

Kto ma szansę na podważenie ugody frankowej?

Na starcie trzeba jasno powiedzieć, że kredytobiorcy, którzy chcą podważyć ugodę, nie mają gwarancji sukcesu. Czy w takim razie w ogóle warto iść w tym kierunku? To zależy od indywidualnego przypadku. Wątpliwości w tej kwestii rozwieje profesjonalista, który przeanalizuje szczegóły związane z podpisaniem ugody, w tym jej warunki i sposób zawarcia. 

Ugoda kontra proces

Do niedawna banki starannie selekcjonowały klientów, którym oferowały podpisanie ugody. Obecnie instytucje finansowe proponują polubowne rozwiązanie sporu niemal każdemu kredytobiorcy. Wniosek jest jeden – banki mają świadomość tego, że znajdują się w nieciekawym położeniu. Co prawda, taki stan rzeczy skłonił je do bardziej elastycznego podejścia względem kredytobiorców, co nie zmienia faktu, że ugoda prawie nikomu (poza bankiem) się nie opłaca. 

„Prawie”, bo polubowne rozstrzygnięcie sporu ma sens tylko, jeśli umowa frankowa jest trudna do unieważnienia, ale takie sytuacje należą do rzadkości. Frankowicze to świadoma grupa konsumentów, która nie szuka rozwiązań prostych, a rozwiązań długotrwałych. W przypadku kredytów frankowych proces sądowy opłaca się zarówno ekonomicznie, jak i gwarantuje psychiczny spokój. 

Postępowanie trwa około 3-4 lat. Po tym czasie kredytobiorca może cieszyć się nie tylko z odzyskanych środków, ale przede wszystkim z szansy na rozpoczęcie nowego etapu życia bez toksycznych zobowiązań.

Czy można podważyć ugodę z bankiem?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Większe szanse na podważenie mają stare ugody, ale również w tym przypadku sytuacja jest niepewna. 

Kto ma szansę podważyć ugodę z bankiem?

Głównym powodem podważenia ugody jest zaniechanie obowiązku informacyjnego względem kredytobiorcy. Dotyczy to przede wszystkim pilotażowych ugód frankowych.

Dlaczego frankowicze chcą podważyć ugodę frankową?

Wiele osób czuje się oszukanych przez banki, które (szczególnie w trakcie wprowadzania pierwszych programów ugód), nie zezwalały na negocjacje warunków ugody i nie przekazywały pełnych informacji. 

Podważenie ugody frankowej stało się również atrakcyjną wizją ze względu na masowe unieważnienie umów frankowych.

Chcesz skorzystać z bezpłatnej analizy?
Zapraszamy do kontaktu, odpowiemy na wszelkie pytania.

Bibliografia: