Frankowicze, którzy nie chcą pozywać banku, często rozważają samodzielne negocjowanie ugód frankowych. Czy to dobre rozwiązanie? Banki dobrze znają triki negocjacyjne, co z pewnością zadania nie ułatwia. Ponadto rozmowy w sprawie ugody są z reguły stresujące dla kredytobiorców. Każda ze stron chce wynegocjować korzystne dla siebie warunki, a zatem negocjacje przypominają swego rodzaju rywalizację. Kto nie zna zasad gry, ten niestety dobrze na tym nie wyjdzie.
Czytaj również: Jak przygotować się do mediacji?
Ryzyko związane z samodzielnymi negocjacjami
Banki proponują zawarcie ugody niemal każdej osobie spłacającej kredyt we frankach (czasem nawet po kilka razy). Zdawałoby się, że w akcie desperacji warunki ugody są względnie korzystne dla kredytobiorców. Niestety, jest to myślenie życzeniowe, bowiem instytucje finansowe niezmiennie powołują się na ogromną szkodę sektora bankowego.
Proces frankowy jest pod każdym względem uczciwszym rozwiązaniem dla frankowiczów, którzy przez lata byli więźniami toksycznej umowy. Chociaż większość kredytobiorców decyduje się na unieważnienie umowy frankowej, należy wziąć pod uwagę również tych, którzy wolą rozwiązanie polubowne. Samodzielne negocjacje z bankiem są bardzo ryzykowne. Co prawda banki mają obowiązek sformułować warunki ugody w sposób przejrzysty, ale brak wykształcenia z zakresu finansów stawia konsumentów w niekorzystnym położeniu.
Przypominamy, że negocjacje to również umiejętność komunikowania swoich potrzeb, a wyszkoleni pracownicy banku doskonale wiedzą, w jaki sposób „odbić piłeczkę”. Liczy się również pewność siebie i chłodne podejście do dyskusji, a tego niestety często frankowiczom brakuje. Powiedzmy sobie szczerze – dla osób tkwiących w pułapce kredytu frankowego każda próba rozwiązania tej kwestii to „być albo nie być”. Naturalnie więc pojawia się stres, który nie jest najlepszym doradcą.
Pułapki związane z samodzielnymi negocjacjami
To, że bank oferuje elastyczne podejście do klienta, wcale nie oznacza, że tak łatwo przystanie na warunki ugody zaproponowane przez klienta. Celem banku jest przekonanie kredytobiorcy, że proponowana przez niego ugoda jest korzystna i nie wymaga modyfikacji. Zdarza się, że osoby niedoświadczone niestety nie potrafią należycie ocenić sytuacji i dają się nabrać na piękne deklaracje.
Samodzielne negocjacje z bankiem nie dość, że niosą ryzyko podpisania ugody z marną korzyścią dla kredytobiorcy, to nieumiejętnie prowadzone mogą prowadzić do generowania kolejnych kosztów. Aby tego uniknąć, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów, którzy znajdą zagrywki banków i wiedzą, w jaki sposób prowadzić negocjacje. Wsparcie osoby doświadczonej daje również pewność, że warunki ugody będą dla kredytobiorcy maksymalnie korzystne.
Ugoda sądowa czy przedsądowa?
Banki zachęcają do polubownego rozstrzygnięcia sporu również na etapie postępowania sądowego. Złożenie pozwu nie wyklucza możliwości zawarcia ugody (ale podpisanie ugody wyklucza pozew). Mówi się, że ugoda sądowa zmusza banki do proponowania lepszych warunków ugody. Czy to prawda? I tak, i nie, bowiem ani ugoda przedsądowa, ani ugoda sądowa nie są dla frankowiczów najlepszym rozwiązaniem.
Pójście na ugodę po złożeniu pozwu zwykle się nie opłaca. Jeśli postępowanie jest już w toku, warto je doprowadzić do końca i uzyskać odsetki. Unieważnienie umowy oznacza całkowity zwrot kapitału udzielonego w ramach kredytu. Frankowicze najczęściej nie muszą martwić się o wyrok sądu – linia orzecznicza w tej kwestii spójna.
Jak wybrać pełnomocnika do negocjacji?
Kredytobiorcy powinni być ostrożni, wybierając pełnomocnika. Teoretycznie do negocjacji potrzebna jest przede wszystkim umiejętność prowadzenia rozmowy, ale tak naprawdę najważniejsza jest specjalistyczna wiedza prawna.
Problem frankowiczów jest skomplikowany, zwłaszcza że temat należy na bieżąco monitorować. Najpewniejszym rozwiązaniem jest pomoc prawników specjalizujących się w kredytach frankowych (nie zwykłych kancelarii doradczych). Jest to zupełnie odrębne zagadnienie, które wymaga doświadczenia.
Czy warto samodzielnie negocjować ugody frankowe z bankiem w 2024 roku?
Samodzielnie negocjacje z bankiem na ogół kończą się w ten sposób, że warunki ugody są korzystne dla banku, nie dla kredytobiorcy. Wynika to m.in. z braku doświadczenia oraz specjalistycznej wiedzy.
Czy banki są obecnie bardziej skłonne do zawierania ugód z frankowiczami w porównaniu do poprzednich lat?
Banki wręcz zachęcają swoich klientów do podpisania ugody, chcąc w ten sposób uniknąć procesu sądowego.
Przypominamy, że warunki ugody powinien ocenić specjalista. Tym bardziej odradzamy samodzielne negocjowanie ugód frankowych.
Bibliografia:
- Kobiera I., Umowa kredytu indeksowanego do CHF. Wybrane aspekty prawne, [w:] „Studia ekonomiczne, prawne i administracyjne”, 2023, https://journals.economic-research.pl/sepia/article/view/2578, [dostęp z dnia: 14.02.24]
- Kohutek K., Umowy kredytów frankowych – ocena na gruncie przesłanek nieważności i abuzywności, [w:] „Przegląd prawa handlowego”, 2022, http://bazekon.icm.edu.pl/bazekon/element/bwmeta1.element.ekon-element-000171653640, [dostęp z dnia: 14.02.24]