Po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu strony muszą się wzajemnie rozliczyć. Pojawia się wówczas pytanie jaki wpływ na rozliczenia będzie miało przedawnienie roszczeń stron umowy kredytu. 

Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że frankowicze mają do banku dwa rodzaje roszczeń. Pierwsze o ustalenie nieważności umowy kredytu (ew. samych klauzul niedozwolonych znajdujących się w umowie), jak i roszczenie o zapłatę określonej kwoty pieniężnej.

Roszczenie o ustalenie – kredyt frankowy przedawnienie

Roszczenie o ustalenie jest roszczeniem niemajątkowym i nie ulega przedawnieniu (art. 117 § 1 kodeksu cywilnego). Oznacza to, że zawsze klient może pozwać bank o ustalenie nieważności jego umowy chociaż w praktyce będzie to dotyczyło jedynie umów ciągle wykonywanych, bo w innych wypadkach sąd może stwierdzić, że kredytobiorca nie ma już tzw. interesu prawnego w żądaniu unieważnienia wykonanej umowy.

Roszczenie do banku o zapłatę – kredyt frankowy przedawnienie

Z kolei roszczenie do banku o zapłatę tytułem rozliczenia nieważnej (bądź odfrankowanej, bo przy takiej opcji również pojawiają się roszczenia o zwrot konkretnych kwot na rzecz klienta) umowy są roszczeniami majątkowymi i zgodnie z art. 117 § 1 kodeksu cywilnego ulegają przedawnieniu. 

Długość terminów przedawnienia reguluje art. 118 kodeksu cywilnego, którego treść została zmieniona nowelizacją w lipcu 2018 r. Zgodnie z tym przepisem roszczenia banku przedawniają się z terminem trzyletnim a roszczenia konsumenta z terminem sześcioletnim. Termin sześcioletni będzie jednak dotyczył roszczenia o zwrot kwot wpłaconych do banku od lipca 2018 r. Kwoty wpłacone wcześniej przedawniają się wg starych przepisów, tj. z terminem 10-letnim. 

Istotny jest jednak moment od którego wskazane terminy będą liczone. Dotychczas dominująca linia orzecznicza przyjmowała, że jest to moment dokonania zapłaty na rzecz drugiej strony. Oznacza to, że termin przedawnienia dla klienta biegnie od dnia dokonania każdej wpłaty a termin dla banku od dnia wypłaty kwoty kredytu klientowi. Jak widać większość roszczeń banków przedawniłaby się zgodnie z tą teorią najpóźniej w 2011 r. (większość kredytów frankowych udzielona została w roku 2008, w latach późniejszych umowy te były sporadyczne).

Kredyt frankowy przedawnienie – wpływ na rozliczenia stron

Jaki wpływ ma przedawnienie na rozliczenia stron – odpowiedź będzie zależna od tego czy w danym wypadku sąd będzie zwolennikiem teorii salda czy też teorii dwóch kondykcji, o których była mowa wyżej. 

Przy stosowaniu teorii salda, tj. w praktyce rozliczeniu stron z urzędu przez sąd, nie bierze się pod uwagę biegu terminów przedawnienia. Sąd stwierdza jaka kwoty strony umowy wzajemnie sobie świadczyły i orzeka, że ta strona, która świadczyła mniej obowiązana jest zwrócić otrzymaną nadwyżkę. 

Przedawnienie jest natomiast istotnym elementem rozliczeń storn przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji i do tej pory orzecznictwo nie wypracowało w tym zakresie jednolitego stanowiska. Zgodnie z dotychczasową linią orzecznicza, ukształtowaną zanim sądy zetknęły się masowo z problemem nieważności umów kredytu, sąd uwzględniając upływ terminu przedawnienia powinien stwierdzić, że roszczenie banku o zwrot wypłaconej kwoty kredytu uległo przedawnieniu z terminem 3-letnim od daty wypłaty. W praktyce jednak takie orzeczenia nie zapadają ponieważ byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jednak, skoro sąd stwierdza, że roszczenie banku nie przedawniło się to konsekwentnie nie powinien brać również pod uwagę przedawnienia roszczenia konsumenckiego o zwrot kwot wpłaconych do banku wcześniej niż 10 lat przed wytoczeniem powództwa.

Podobny skutek może odnieść linia orzecznicza, która pojawiła się na przełomie lat 2019 i 2020, zgodnie z którą terminy przedawnienia dla obu stron biegną dopiero od dnia uprawomocnienia się wyroku stwierdzającego nieważność umowy kredytu. Wówczas bank miałby 3 lata od wyroku na dochodzenie wypłaconego przez siebie kredytu a jego klient 6 lat od wyroku na dochodzenie kwot, które wpłacił dotychczas do banku tytułem rat. Tym samym żadne z roszczeń najprawdopodobniej nie ulegnie przedawnieniu. 

Powyższe powoduje, że coraz mniejsze znaczenie ma sposób przerwania terminu przedawnienia. Zagadnienie to było popularne w roku 2018, gdy zaczęły przedawniać się raty największej ilości kredytów, tj. tych udzielonych w roku 2008.

Kredyt frankowy przedawnienie – przerwanie biegu terminu przedawnienia

W jaki sposób można przerwać bieg terminu przedawnienia? Zagadnienie to reguluje art. 123 kodeksu cywilnego oraz dodatkowo ustawa z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Główne dwie formy przerwania biegu przedawnienia to: wniosek o zawezwanie do próby ugodowej składany przed sądem oraz wniosek do Rzecznika Finansowego o przeprowadzenie postępowania polubownego w celu zawarcia ugody z bankiem.

Podstawowe zagadnienia jakie wiążą się z tymi dwoma instytucjami to ich koszty oraz skuteczność. Od roku 2019 opłata od zawezwania do próby ugodowej została znacznie podwyższona. Jednocześnie z uwagi na to, że instytucja ta jest wykorzystywana w praktyce wyłącznie dla przerwania biegu przedawnienia i nie prowadzi do faktycznego zawierania ugód, zdarza się, że sąd nie uznaje aby przerwanie biegu przedawnienia dokonane w ten sposób było skuteczne. Z kolei wniosek do Rzecznika Finansowego musi spełniać szereg wymogów formalnych aby skutecznie przerywać bieg przedawnienia, szczególnie w zakresie dochodzonej kwoty, co wymaga dokonania podobnych przeliczeń kwoty roszczenia, jak przed pozwaniem banku. 

Z uwagi na powyższe najskuteczniejszym sposobem przerwania biegu przedawnienia roszczenia związanego z umową kredytu frankowego jest złożenie odpowiednio skonstruowanego pozwu o zapłatę. 

Z kolei kredytobiorcy, którzy nadal czekają na rozwój linii orzeczniczej, np. z uwagi na bardziej skomplikowaną umowę kredytu niż klasyczny kredyt indeksowany CHF wypłacany i spłacany w zł, bardziej skłaniają się w kierunku przerwania biegu przedawnienia przez złożenie wniosku o przeprowadzenie postępowania polubownego przed Rzecznikiem Finansowym. Koszt takiego postępowania to 50 zł, a po jego zakończeniu klient uzyska opinię urzędu, która będzie mogła być załączona do pozwu w sytuacji gdy orzecznictwo co do danego typu umowy będzie bardziej ujednolicone.