Coraz więcej frankowiczów decyduje się na spór sądowy z bankiem celem unieważnienia umowy. Rozliczenie z bankiem stanowi kolejny krok po uzyskaniu prawomocnego wyroku ustalającego nieważność umowy kredytu. W tym miejscu pojawia się problem prawny polegający na rozróżnieniu teorii salda i dwóch kondykcji – dlaczego teoria salda w ostatnim czasie wraca do łask?
Teoria dwóch kondykcji jako główny filar ochrony frankowiczów
Zgodnie z tą teorią istnieją dwa roszczenia w związku z nieważną umową kredytu:
- Bank ma roszczenie o zwrot kwoty kapitału;
- Kredytobiorca może żądać zwrotu wszystkich spełnionych świadczeń w trakcie całego okresu kredytowania;
Każde z nich jest samodzielne i podlega osobnemu dochodzeniu. A zatem, sąd może zasądzić na rzecz kredytobiorcy całość środków wpłaconych na rzecz banku nawet jeśli bank nie domaga się zwrotu kapitału.
Teoria salda – powrót po wyroku TSUE?
Druga teoria polega na tym, że po unieważnieniu umowy sąd powinien rozliczyć strony w ten sposób, że ustala różnicę pomiędzy wzajemnymi świadczeniami.
Sąd sprawdza, ile wynosi kwota kapitału, a także jaką kwotę kredytobiorcy wpłacili do banku. W przypadku nadpłaty – zasądza ją; czyli nadwyżkę ponad kwotę kapitału. W ten sposób kredytobiorca od razu rozliczony jest z kwoty kapitału.
Jest to mniejsze ryzyko finansowe dla banków, a dla kredytobiorcy zmniejsza to możliwości negocjacyjne, np. w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie.
Wyrok TSUE w sprawie C-396/24 – co to może oznaczać dla frankowicza?
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24 oznacza, że bank, który chce wystąpić ze swoim roszczeniem przeciwko konsumentowi w przypadku nieważnej umowy kredytu frankowego, nie może żądać więcej niż tylko różnicy pomiędzy wypłaconym kapitałem a sumą spełnionych świadczeń przez kredytobiorcę. A zatem, bank konstruując pozew powinien żądać niedopłaty (jeżeli tak istnieje w przypadku danego kredytu).
Wyrok ten nie przesądza w żadnym stopniu o powrocie do teorii salda, co więcej nie nakłada też takiego obowiązku na sądy krajowe w przypadku powództw kredytobiorców.
W tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 września 2025 roku (II CSKP 550/24), w którym jednoznacznie wskazał, że teoria dwóch kondykcji jest tą, która jest zgodna z dyrektywą 93/13, także po wydaniu wyroku przez TSUE. Wskazano również, że Sąd Najwyższy nadal jest związany uchwałą (III CZP 25/22), w której wskazano, że teoria dwóch kondykcji jest tą, która ma zastosowanie.
Należy jednak mieć na uwadze, że w praktyce orzeczniczej zdążyły już pojawić się rozbieżności. Część sądów interpretuje wyrok TSUE rozszerzająco i stosuje teorię salda.
Co można zrobić?
Wyrok TSUE i orzecznictwo Sądu Najwyższego pokazują, ze sytuacja kredytobiorców wciąż wymaga indywidualnej analizy, która jest kluczowa dla każdego frankowicza – zarówno pod kątem prawnym, jak i możliwości rozliczeń z bankiem. Jeżeli nie masz pewności, jaka jest Twoja sytuacja, prześlij umowę do analizy.